Niestety nie wszystko udało się zrealizować. Słoweńcy zamknęli granicę dla przyjeżdżających z Chorwacji, zezwalając jedynie na traznyt. Musieliśmy odwołać więc trzydniowy pobyt w okolicach Kranja – gdzie planowaliśmy zobaczyć Bled, jaskinię w Postojnej, skocznię mamucią w Planicy oraz Alpy Julijskie. Zamiast tego trafiliśmy do Mikulova. Zwiedziliśmy miasto z przeurocznym zamkiem, z fasadą obrośniętą winem, dziedzińcem, skałą przypominającą golema, mauzoleum (z niesamowitymi drzwiami) oraz pięknymi ogrodami. Napiliśmy się młodego, ledwie fermentowanego wina (burčak), zjedliśmy żeberka z piwem i nakupiliśmy Morawskiego wina. Rano zaś wpadliśmy na kawę do przeurocznej kafejki Mandlárna w miejscowości , gdzie wszystko kręci się wokół migdałów. Migdałowa kawa, migdały w czekoladzie, ciasto migdałowe, nalewka migdałowa; migdałowa jest herbata, migdalowe drzewko rośnie w środku (sztuczne, choć śliczne), zdjęcia pokazują migdalowy sad, a czekolada jest tylko z migdałami.
Każdy wyjazd to dla nas okazja, aby zapoznać się z kuchnią regionu. W tym roku zaczęlismy od crni rižoto, czyli risotto z atramentem kałamarnicy. Podawne często z owocami morza – barwi usta i zęby na czarno, ale smakuje doskonale. Potem był bogaty, choć dość drogi talerz rybny w konobie o swojskiej nazwie Lem w miejscowości Vrboska na Hvarze.
Dwa razy urządziliśmy grilla w naszym domu – za każdym razem były grillowane warzywa, lokalna ryba (dorada) oraz pljeksavica i ćevapčići. Świetną pljeskavicę Kuba zjadł także w Novim Vinodolskim, w restauracji Studec, którą z czystym sumieniem możemy polecić.
Na śniadanie raz i drugi był burek – ciasto francuskie ze słonym serem. W Splicie byliśmy także w naleśnikarni, a tamtejszy naleśnik hajducki (zapewne od Hajduka Split) był suto okraszony boczkiem oraz kukurydzą. Poziom trzymały także żeberka na Morawach.
Na słodko jadaliśmy lody, do tego raz naleśniki – a w Hustopeču, w Mandlárni dostaliśmy także świetne ciasto migdałowo-marchewkowe. Liczne „suweniry” (wino, oliwę, miody) przywieźliśmy – będą pomagać nam przetrwać długą i kapryśną jesień i zimę nad Bałtykiem.
<<
Poprzednia 1 2 3 4 5